Potwierdzamy fakty, obalamy mity na temat kawy.

 

Czy kawa odwadnia?

Już od dawna panuje ogólne przekonanie, że kofeina zawarta w kawie powoduje utratę większej ilości wody niż sama zawiera, więc aby zachować równowagę płynów w ciele, należy kawę odstawić lub przynajmniej mocno ograniczyć. Jak jest naprawdę?

Kofeina spożywana w sporych dawkach (powyżej 500mg/dzień-czyli około 5 filiżanek dość mocnej kawy), rzeczywiście wykazuje działanie moczopędne, ale tylko u osób, które jej na co dzień unikają. Moczopędny efekt kofeiny jest znacznie słabszy u osób regularnie spożywających nawet umiarkowane ilości kawy czy herbaty.  Wiele obserwacji OBALIŁO pogląd, iż  spożycie do 5 filiżanek kawy dziennie działa odwadniająco – efekty w istocie są takie same jak w przypadku spożycia wody (a  pijąc wodę nie martwimy się o to, że wykazuje działanie moczopędne, prawda?)

Czy kawa wypłukuje magnez?

Ile w tym stwierdzeniu jest prawdy, a ile absurdów serwowanych przez reklamy suplementów z magnezem? Zaskakująca jest przede wszystkim niezbyt duża liczba badań weryfikujących ten popularny pogląd. Owszem, po spożyciu około 300 mg kofeiny (czyli ponad 3 filiżanki kawy) obserwuje się zwiększone wydalanie magnezu z moczem. Jednak słowo „wypłukuje” jest zbyt mocnym określeniem. Z kolei jeśli pijesz do 3 filiżanek kawy dziennie to w ogóle nie masz się czym przejmować. Pamiętaj, że nie musisz od razu sięgać po suplementy z magnezem. Dobrze zbilansowana dieta załatwi sprawę.

Kawa przyczynia się do wystąpienia nadciśnienia tętniczego i szkodzi sercu?

Na łamach czasopisma: “Journal of Hypertension”(czyli oficjalnego dziennika Europejskiego i Międzynarodowego Towarzystwa Nadciśnienia Tętniczego) czytamy – „Dowody, jakimi obecnie dysponujemy, nie wykazują istotnego wpływu konsumpcji kawy na ciśnienie tętnicze lub na ogólne ryzyko rozwoju nadciśnienia. Wobec tego w świetle dostępnych badań naukowych nie można dawać rekomendacji za lub przeciw spożywaniu kawy”. Ponadto umiarkowane i regularne spożycie kawy nie ma związku z częstszym występowaniem niewydolności serca czy udaru mózgu. Istnieje jednak pewien haczyk – o tym w dalszej części tekstu.

Kawa zmniejsza ryzyko wystąpienia cukrzycy typu 2 ?

Wiele badań potwierdza fakt, iż picie kawy (oczywiście bez cukru) przyczynia się do zmniejszenia ryzyka wystąpienia cukrzycy typu 2. Zaskakujące jest to, iż wyniki te są powtarzalne i niezależne od kontynentu, rasy czy badanej społeczności. Na uwagę zasługuje opublikowana w 2009 roku metaanaliza 18 badań w której wykazano, że osoby spożywające trzy/cztery filiżanek kawy dziennie miały niższe ryzyko wystąpienia cukrzycy typu 2 w porównaniu z osobami spożywającymi mniejsze ilości tego napoju lub nie spożywającymi go wcale. Wyjaśnijmy sobie tylko jedną kwestię. Jeśli Twój styl życia daleko odbiega od ideału – prowadzisz siedzący tryb życia, masz problemy z utrzymaniem prawidłowej masy ciała, palisz papierosy, a w Twoim codziennym menu znajdują się słodycze i inna przetworzona żywność, to niestety, ale samo picie kawy nie uchroni Cię przed wystąpieniem tej choroby.

Czy kawa służy każdemu?

To, komu kawa służy, a komu nie, zależy przede wszystkim od genów. Za metabolizm kofeiny odpowiedzialny jest enzym (o nazwie – CYP1A2). Enzym ten może być „szybki” lub „wolny”. U osób posiadających szybką zdolność metabolizowania kofeiny zachodzą reakcje, w wyniku których jest ona sprawnie usuwana z organizmu. Zatem takie osoby (o ile nie przesadzą z ilością wypitej jednorazowo kawy), nie odczują jej nieprzyjemnych efektów. Inaczej wygląda sytuacja w przypadku osób mających wolny enzym CYP1A2. To właśnie te osoby narażone są na wystąpienie bezsenności, bólów głowy, brzucha i co najistotniejsze – niekorzystnego działania na układ krążenia. W związku z tym powinny one mocno ograniczyć spożycie napojów zawierających kofeinę.

Tak jak wcześniej wspomniałam osoby regularnie spożywające umiarkowane ilości kawy nie są narażone na wystąpienie chorób układu krążenia. Sprawa komplikuje się w przypadku osób, które na co dzień jej unikają i od czasu do czasu pozwolą sobie na „małą czarną”. W ciągu dwóch godzin po spożyciu kawy, są oni dwukrotnie bardziej narażeni na udar niedokrwienny mózgu czy zawał serca. Dzieje się tak, ponieważ  kofeina zwiększa stężenie adrenaliny i podnosi ciśnienie. Jednak systematyczne spożywanie kofeiny powoduje uodpornienie się na jej przejściowy i ostry wpływ na układ krążenia – dlatego kawa nie doprowadza do tak niekorzystnych reakcji u osób regularnie ją pijących.

 

Dodatkowo napojów zawierających kofeinę powinny unikać kobiety w ciąży (ponieważ może wiązać się z niekorzystnymi zdarzeniami tj. niska waga urodzeniowa dziecka czy poronienie) oraz karmiące – kofeina jest wykrywana w mleku matki, a wątroba noworodków i niemowląt wykazuje małą możliwość jej metabolizowania. Zaleca się, aby kobiety w ciąży i karmiące piersią nie spożywały więcej niż 200 mg kofeiny na dobę.

Ponadto kawa nie jest wskazana osobom z chorobą refluksową przełyku i wrzodami żołądka.

Reasumując, jeśli nie lubisz lub nie tolerujesz kawy i po jej wypiciu nie czujesz się najlepiej, to absolutnie nie zmuszaj się do jej konsumpcji. Natomiast jeśli uwielbiasz smak kawy i nie wyobrażasz sobie bez niej dnia, to nie mniej wyrzutów sumienia. Nie ma bowiem potrzeby żebyś odmawiał sobie tej przyjemności. Pamiętaj tylko żeby nie przesadzić z ilością.

Jeśli chcesz dołożyć swoją cegiełkę do tego, aby mity na temat kawy nie były dalej powielane, udostępnij lub polub ten artykuł.

Źródła:

 

Jeśli Ci się spodobał ten post to polub lub udostępnij.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Related Posts

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

Back To Top